Błękitni, nic się nie stało!
Błękitni na mecz do Gdyni jechali mocno zmotywowani. Zdawali sobie sprawę, że ciężar, który muszą udźwignąć warty jest poświęcenia. Spokojne przygotowanie do sobotniego spotkania miał zapewnić wyjazd już dzień wcześniej i nocleg w pobliżu Gdyni. ,,Błękitna Laguna”, w której nasi piłkarze spędzili noc, szczęścia jednak nie przyniosła.
Zdunek dał nadzieje
Do meczu z Bałtykiem Błękitni przystąpili w najsilniejszym zestawieniu. W bramce stanął będący ostatnio w dobrej formie Marcin Kaczmarczyk. Już w pierwszej połowie miał sporo pracy i między innymi dzięki jego udanym interwencjom, gospodarze do siatki nie trafili ani razu. Stanął na wysokości zadania przy strzałach Rafała Przybyszewskiego i Dariusza Kudyby. Bałtyk, choć przeważał na boisku, nie potrafił jej w żadne sposób udokumentować. W 42. minucie kibice gdyńskiego klubu przeżyli szok. Po akcji Łukasza Woźniaka i Roberta Gajdy, grający trener stargardzian odegrał piłkę do niepilnowanego Bartłomieja Zdunka, a ten z największym spokojem wpakował ją do bramki Michała Chamery.
- Przy tym golu przysnęli moi obrońcy – przyznał trener Bałtyku Jerzy Jastrzębowski.
Dwunastoosobowa grupa fanów ze Stargardu w tym momencie ożywiła się zdecydowanie. Fani uwierzyli, że Bałtyk jest w zasięgu naszych piłkarzy.
Popis ,,Wielkiego Szu”
Zanim jednak zaczął się horror Błękitnych, nasi piłkarze mogli pokusić się o zdobycie drugiego gola. W 56. minucie Tomasz Królak po podaniu Bartka Zdunka silnie uderzył tuż przy słupku, piłkę jednak fenomenalnie wyciągnął Chamera. Zamiast 2:0, minutę później był już remis. Na strzał z okolicy 30. metra zdecydował się wprowadzony po przerwie Robert Szudrowicz. Świetnie uderzona piłka przelobowała jeszcze naszego golkipera, wpadając wprost w okienko bramki strzeżonej przez Kaczmarczyka. Dziesięć minut później Szudrowicz, przez miejscowych kibiców określany ,,Wielkim Szu”, podwyższył na 2:1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Wojciecha Pięty, 29-letni napastnik uderzył głową po długim rogu, po raz drugi znajdując sposób na Kaczmarczyka.
W ostatnich 20 minutach akcji z obydwu stron nie brakowało. W szeregach Błękitnych najlepszą okazję do zdobycia gola miał Kamil Jarząbek. Ostatecznie jego strzał z 15 metrów poszybował wysoko nad poprzeczką.
,,Show” kibiców
Błękitni, choć musieli przełknąć gorycz pierwszej w tym sezonie porażki, ze swojej postawy powinni być zadowoleni. W przeciwieństwie do zawodników, a przede wszystkim kibiców Bałtyku. Ci niejednokrotnie chamskimi odzywkami prowokami naszych fanów. Mało tego, w 50.. minucie przy stanie 0:1 próbowali wtargnąć na boisko, jednakże po kilkuminutowej przerwie i reakcji sędziego zawody były nadal kontynuowane. Drużynie z aspiracjami na II ligę takie zachowanie zwyczajnie nie przystoi.
Bałtyk Gdynia – Błękitni Stargard 2:1 (0:1)
Bramki: Szudrowicz (57., 69.) – Zdunek (42.)
Błękitni: Kaczmarczyk – Procyk, Filocha, Pustelnik, Lewandowski (75. Inczewski), Królak, Głąb, Jureczko (29. Zdunek), Karasiak (77. Jarząbek), Woźniak, Gajda
Pozostałe wyniki 15. kolejki:
Sława - Orkan 3:0
Rodło - Gryf 0:0
Dąb - Kaszubia 1:0
Darzbór - Olimpia 3:0
Rega – Zatoka 0:0
Cartusia - Astra 2:2
Bytovia - Orlęta 3:0
Tabela Bałtyckiej III ligi
1. Bałtyk Gdynia 15 38 30-6
2. Błękitni Stargard 15 34 42-10
3. Rega Trzebiatów 15 28 24-18
4. Zatoka Puck 15 26 23-16
5. Gryf 95 Słupsk 15 24 25-15
6. Astra Ustronie Morskie 15 24 19-21
7. Darzbór Szczecinek 15 24 22-18
8. Dąb Dębno 15 23 18-18
9. Bytovia Bytów 15 22 19-12
10. Kaszubia Kościerzyna 15 21 22-18
11. Orkan Rumia 15 21 22-21
12. Cartusia Kartuzy 15 19 25-23
13. Rodło Kwidzyn 15 15 13-18
14. Sława Sławno 15 13 17-33
15. Orlęta Reda 15 2 3-38
16. Olimpia Sztum 15 2 4-43
(StS)
Relację video ze spotkania można zobaczyć na stronie www.portalsport.pl/Baltyk












