Stargardzki Portal Internetowy
Dodaj firmę do katalogu
 
Reklama w portalu
Szukaj w portalu
10 Styczeń 2009
Danuta, Jan, Wilhelm
Czy dopadnie nas KRYZYS?
Zobacz komentarze
Archiwum sond
20.08.2008 10:00
Przez błąd kasjerki straciła 600 zł
Przez błąd kasjerki w hipermarkecie Tesco, stargardziance ubyło z konta bankowego 600 zł. Mimo interwencji, zwrotu pieniędzy się nie doczekała.

To były dla pani Heleny feralne zakupy. 5 sierpnia tego roku w hipermarkecie Tesco przy ul. Szczecińskiej zapłaciła za nie dużo więcej niż powinna. Kasjerka, która ją obsługiwała, popełniła błąd. W konsekwencji stargardzianka zamiast 198 zł wydała 798 zł.

- Dopiero po dwóch dniach zorientowałam się, że mam na koncie za mało pieniędzy
- opowiada stargardzianka.

- Brakowało mi aż 600 zł. Sprawdziłam rachunki z Tesco i rzeczywiście widniała na nich zawyżona kwota. Często płacę kartą i nigdy coś takiego mi się nie przydarzyło. Usiłowałam sprawę wyjaśnić. To jednak była droga przez mękę. A sposób potraktowania mnie - bulwersujący.

Nikt nic nie wie

Wizyty w Tesco, rozmowy z kierownictwem kas i kasjerką, która się pomyliła, nie dały wyjaśnienia sprawy. Wszyscy tylko obiecywali, że sprawdzą co się stało i gdzie trafiły pieniądze klientki. Zapewniono ją, że nadpłacona kwota zostanie jej zwrócona w najbliższy poniedziałek. Tymczasem mijał dzień za dniem i sprawa ucichła. Nikt nie potrafił kobiecie powiedzieć, jak długo będzie musiała czekać na zwrot 600 zł.

- Tydzień po tej sytuacji zadzwoniłam do kierownictwa Tesco - mówi pani Henryka.
- Poinformowano mnie, że muszę czekać na zwrot pieniędzy dwa tygodnie. Mimo próśb nie otrzymałam numeru telefonu do dyrektora. To skandal! Ciekawe, kto by płacił odsetki, gdyby Tesco zrobiło mi na koncie debet? A gdyby nie daj Bóg trafiło na kogoś, kto miałby te pieniądze na życie? Z czego utrzymywałby rodzinę pół miesiąca!

Nie przyznają się do błędu

Dopiero, gdy nasza Czytelniczka postawiła sprawę na ostrzu noża i zapowiedziała, że będzie interweniowała wszędzie, gdzie to jest możliwe, do klientki odezwał się dyrektor stargardzkiego supermarketu.

- Powiedział, że to nie oni lecz bank zawinił - kontynuuje rozżalona kobieta. - Że przetrzymuje moje pieniądze. Poradził cierpliwie czekać. Obiecał, że wpłyną na konto.

Od zakupów minęły już ponad dwa tygodnie. Pani Henryka traci cierpliwość.
- Winę za tę sytuację ponoszą obie strony - twierdzi Przemysław Skory z Tesco Polska. - Przecież pani, która płaciła kartą potwierdziła kwotę swoim podpisem albo kodem pin. Nie ma obaw, że te pieniądze do niej nie wrócą. Takie błędy wychwytywane są automatycznie. Otrzymałaby je nawet wtedy, gdyby wcale nie interweniowała.

Wyjaśnienia przedstawiciela Tesco stargardzianki nie satysfakcjonują.
- Nie byłoby całej afery, gdyby Tesco przyznało się do błędu i od razu poinformowało, że za dwa tygodnie otrzymam zwrot pieniędzy - mówi pani Helena. - Ale na miejscu nie było osoby kompetentnej. Najbardziej bulwersujące jest to, że do dziś nie usłyszałam nawet "przepraszam".

Wioletta Mordasiewicz

Dodał: stargard.com.pl
Żródło: Głos Szczeciński Drukuj wiadomość    Wyślij link do wiadomości 
Ocena: StargardStargardStargardStargardStargard Twój głos:
Komentarze [ilość 9]
Zgłoś do moderacji
@Gośka
20.08.2008 10:39
dobrze byłoby się zastanowić, czy poszkodowana kobieta miała na imię Helena, czy Henryka... :)
Zgłoś do moderacji
@stargardzianin
20.08.2008 21:12
ciekawa sytuacja, współczuć tylko kobiecie z której konta zwinięto nie słusznie 600zł więcej. A morał z tego taki, że tesco ma klienta za nic, w takim razie osobiście zmieniam już dziś zdanie o tym sklepie, który zachował się z tego co wyczytałem w sposób dość na opak. STOP traktowaniu j.w. Klientem być to ma być przyjemność a nie rozczarowanie.
Zgłoś do moderacji
@Król
21.08.2008 09:38
trzeba czytac co sie podpisuje
Zgłoś do moderacji
@bankier
21.08.2008 10:37
łatwo przyszło, łatwo poszło
Zgłoś do moderacji
@@ ktoś
21.08.2008 11:15
Sytuacja kompletnie odwrócona kota ogonem, poza tym pieniądze wpłyną na konto, to jest oczywiście, jak zawsze robicie tanią sensację, a czy choć raz Wy klienci pomyśleliście co sobą reprezentujecie ?? Swoim zachowaniem, obelgami - a przeważnie sami nic sob nie reprezentujecie. Żałosny jest ten artykuł.
Zgłoś do moderacji
@taktak
21.08.2008 16:21
klijent ma zawsze racje, bo on ma pieniądze, kto jast dla kogo,nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa hę?
Zgłoś do moderacji
@Pawcio
23.08.2008 12:36
jak mozna sie pomylic o równe 600 zł na kasie/ moze to ktos wytłumaczyc
Zgłoś do moderacji
@sdfghjkl
24.08.2008 15:09
każdy może sie pomylić a te kasjerki to i tak masakra ze wszystkich marketów to w tesco są najgorsze
Zgłoś do moderacji
@PROCY
04.09.2008 22:10
ja z kolei kiedys w TESCO kupilem dla dziecka mleko w proszku BOBOVITA i zapakowalem do wozka 21 sztuk tego mleka. przy kasie daje jej jedno opakowanie mowiac, ze w wozku mam jeszcze 20. a ona mimo tego, ze wyraznie powiedzialem skasowala mi tylko to jedno i w tenze sposob zyskalem jakies 200zl. doprawdy cos niebywalego.
Dodaj komentarz do aktualnie czytanego newsa.
Twój podpis:
Jaki będzie wynik dodania liczb 3 i 2.
Odpowiedz wprowadź w zapisie liczbowym.:
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy internautów.
Ta wiadomość została dodana przez Ciebie, aministratorzy serwisu zakończyli okres moderacji i już nie możesz zmieniać jej treści.
Moje wiadomości
Reklama

Działka budowl. Kiczarowo