Stargardzki Portal Internetowy
Dodaj firmę do katalogu
 
Reklama w portalu
Szukaj w portalu
20 Listopad 2008
Edyta, Edmund, Anatol
23.06.2008 10:17
W kwestii Bolka
Nieznany napisał "Od dwóch tygodni Polacy znów się podzielili; tym razem z powodu odpalenia kolejnej lustracyjnej miny. Dwaj młodzi historycy IPN zlustrowali archiwa dotyczące Lecha Wałęsy.
Problem jest szerszy niż dobre imię "ikony Solidarności"...

Nie tu miejsce, aby rozstrzygać o przeszłości przywódcy "Solidarności". Zwłaszcza, że nie znamy książki IPN. Jej treści nie znała zresztą ani grupa intelektualistów, protestująca przeciwko jej wydaniu, ani też większość przeciwników Wałęsy. Można tylko zazdrościć Czechom i Niemcom z NRD, że na początku lat 90. przeprowadzili prawdziwą lustrację.
Obecna sprawa Lecha Wałęsy jest przecież kolejną odsłoną kilkuwiekowego już dramatu Polaków. Jeśli bowiem jest tak, jak głoszą młodzi historycy IPN, że Wałęsa zanim "obalił komunę" - miał epizod współpracy z SB, to przecież już Jan Sobieski najpierw zdradził Ojczyznę Szwedom, by potem zostać największym obrońcą Polski. W historii Polski mieliśmy obok bohaterów i świętych nie mniej zdrajców, kolaborantów i zaprzańców (w tym ministrów, hetmanów, generałów, biskupów, intelektualistów) oraz postaci niejednoznacznych, nawróconych, chwilowo złamanych. Dość przypomnieć, że za okupacji przedwojenny premier zaproponował Hitlerowi utworzenie kolaboracyjnego rządu, że np. łódzkie Gestapo nie było w stanie sprawdzić kilkuset tysięcy donosów sąsiada na sąsiada. A potem: Bieruty, Role-Żymierscy, kontrowersyjny Jaruzelski czy oportunista Kwaśniewski... Na pisarza Pawła Jasienicę donosiła codziennie do SB jego żona, przyjaciel Pyjasa i Wildstaina donosił na nich i... na siebie. A otoczenie Jana Pawłą II? A w końcu - zwykli robotnicy?
- Takich przysłowiowych Bolków to myśmy mięli w każdym plutonie każdej jednostki wojskowej. Musieliśmy wiedzieć wcześniej, czy żołnierze czegoś nie kombinują i jakie mają nastroje - mówi chcący zachować anonimowość b. oficer wojskowych służb specjalnych LWP na Pomorzu. W każdym zakładzie pracy, również w Stargardzie, działali wśród kolegów "Bolkowie". Jedni, bo nie chcieli stracić prawa jazdy (złapani przez MO po kielichu), drudzy - żeby żona nie dowiedziała się o zdradzie, inni - bo chcieli przydział na mieszkanie.
Dzisiaj też nie brakuje donosów i anonimów: do "skarbówki" na konkurenta, do nadzoru budowlanego na samowolę budowlaną sąsiada...
I na tym właśnie polega dramat Polaków, że z drobnym wyjątkiem od kilkuset lat nie mieliśmy normalnego państwa, nie mieliśmy zaufania do władzy i odwrotnie, i nie mamy zaufania do siebie wzajemnie.
Taki niezdrowy stan z pewnością minie, jeśli tylko dane będzie nowym pokoleniom pożyć chociaż kilka dziesięcioleci we własnym i normalnym państwie.
(szs)"

Dodał: stargard.com.pl
Żródło: Co gdzie kiedy, kto i komu Drukuj wiadomość    Wyślij link do wiadomości 
Ocena: StargardStargardStargardStargardStargard Twój głos:
Komentarze [ilość 11]
Zgłoś do moderacji
@ciekawy
23.06.2008 14:28
Ciekawe, gdzie są dzisiaj donosy ze stargardzkich zakładów pracy i jednostek wojskowych? Chyba nie wszystko spalili za rządów Rakowskiego i Mazowieckiego?
Zgłoś do moderacji
@oglądacz
24.06.2008 10:41
Dziś rano był świetny wywiad w TVN24 - Grzegorz Miecugow - Krzysztof Piesiewicz. Piesiewicz uznał książkę IPN za "niezwykle ważną" i opierał się na jej treści w wywiadzie. Zaznaczył tez, że nie zgadza się z interpretacjami na niekorzyść Wałęsy, potem psychologizował i w końcu opowiedział się przeciwko likwidacji IPN (gdyż nie likwiduje się straży pożarnej z powodu podpalenia obiektu przez strażaka). Najciekawsze jest jednak to, że Piesiewicz wypomniał Miecugowowi (subtelnie)błąd G.M i Adama Michnika (Gazeta Wyborcza)jak kiedyś szczekali i publikowali w "Wybiórczej" zdjęcia typu Wałęsa z toporem czy Wałęsa z ręką w geście nazistowskim. Polecam ten wywiad.
Zgłoś do moderacji
@Tauri
25.06.2008 18:38
Zdejmijmy w końcu Wałęsę z pomnika, który postawili mu miłośnicy skoków przez płot. Okazuje się był szpiclem, który gdy tylko dorwał się do władzy niszczył wszystkie kompromitujące go dokumenty. Dziś nie ma nawet tyle przyzwoitości by uderzyć się w piersi i przeprosić.Cóż, by wiedzieć co to przyzwoitość trzeba mieć mózg pod czaszką a nie styropian. "Solidarność" była ruchem tysięcy ludzi i to oni doprowadzili to zmian jakie zaszły, postępowanie zaś jej "wielkiego" lidera kala jej etos.
Zgłoś do moderacji
@x
25.06.2008 20:21
Przesada. Po co te nerwy. L. W. był uwikłany przez SB w czasach, kiedy był zwykłym robotnikiem. Wtedy nawet KOR nie było. O wiele gorzej wygląda sprawa Mariana Jurczyka! Tak czy inaczej otwarcie archiwów osób publicznych nam się należy i gnębienie tych historyków przez tzw. salon uważam za chore.
Zgłoś do moderacji
@...
29.06.2008 13:55
Donosy stargardzkie są - w domach ubeków. Dzięki temu mogą dorabiać do "głodowych" emerytur, które im płaci RP.
Zgłoś do moderacji
@@#
29.06.2008 20:23
Ale tak na poważnie - gdzie mogą być archiwa stargardzkiej SB ?
Zgłoś do moderacji
@...
30.06.2008 10:37
Wszystkie teczki były w WUSW w Szczecinie Woj. Urząd Spraw Wewnętrznych). Kopie mogły trafić do MSW w Warszawie a nawet do Moskwy. To co zostało nie zniszczone lub ukradzione powinno być w IPN. Musiałby jednak ktoś uprawniony ze Stargardu zrobić tam kwerendę, najlepiej zawodowy historyk.
Zgłoś do moderacji
@123xd/123
04.07.2008 08:06
Wiecie ile w tym miescie mieszka sb ,komuw i aparatczykow .To szanowani biznesmeni teraz.Dla nich system trwa nadal :)))
Zgłoś do moderacji
@dzika kaczka
05.07.2008 00:14
kim jest L. Walesa? prosze sprawdzic liste gosci na jego imieninach czy nurodzinach a zyskacie odpowiedz! brakowalo tam tylko Jaruzelskiego, Kiszczaka i Urbana.nie wszyscy agenci tam przyszli. Moich papierow ani w stargardzie ani w szczecinie nie ma, a przeciez znam osoby, ktore na mnie donosily z imienia i nazwiska. gdzie one sa nie wiem.
Zgłoś do moderacji
@sceptyk
08.07.2008 18:53
Chwileczkę "dzika kaczko"... czy to ma oznaczać, że jedyni sprawiedliwi to Kaczyńscy, po kilkunastu latach? A Jarek Kaczyński to nie grał teczkami, gdy pracował w Kancelarii Prezydenta RP? Dzisiaj łatwo zwalić na Michnika (słusznie!), ale Jarek też przecież tym grał! Co z tego wynika? Do obozów zamkniemy komuchów? Może jakieś propozycje zamiast nienawiści...?
Zgłoś do moderacji
@iwa.maliszewska
09.10.2008 16:49
Nie wierzę historykom IPN. Uważam, że to byli funkcjonariusze bezpieki — teraz zamazujący dokumenty po swoich zbrodniach. Swoje przypuszczenia popieram dowodem ze swojej pamięci. Urodziłam sie w Stargardzie, 9 lat mieszkałam przy ulicy Bieruta 11 — naprzeciwko Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Bieruta 19-20. Wcześniej ulica nazywała sie Krasińskich — teraz Krasińskiego. Około 2 lata temu widziałam ten budynek: teraz jest tam kilku lekarzy, w okresie przejściowym Dom Dziecka. Dokładnie pamiętam ten dom: JEST INNY, NIŻ PREZENTOWANY na fotografii na www.IPN. Proszę wszystkich, kto by miał fotografię tego budynku, niech łaskawie wyśle mi pod adres iwa.maliszewska@yahoo.fr . Poza wdzięcznością nic nie obiecuję. Foto ma być dowodem do artykułu demaskującego arkana pracy „ubecji”.
Dodaj komentarz do aktualnie czytanego newsa.
Twój podpis:
Jaki będzie wynik odjęcia liczb 9 i 5.
Odpowiedz wprowadź w zapisie liczbowym.:
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy internautów.
Ta wiadomość została dodana przez Ciebie, aministratorzy serwisu zakończyli okres moderacji i już nie możesz zmieniać jej treści.
Moje wiadomości
Reklama

Lokal do wynajecia